Szczepienie albo test?! Zaskakujący przepis w lidze MKK Gniezno

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Jeżeli przedstawione nie tak dawno zasady zostaną podtrzymane, to Miejski Klub Koszykówki w Gnieźnie będzie musiał wydać około 11 tysięcy złotych więcej, niż zakładał. Ta kasa poszłaby na obligatoryjne testy przeciw COVID-19 dla niezaszczepionych przedstawicieli klubu z pierwszej stolicy Polski.

Krótko przed startem klubu działacze MKK i innych klubów z II ligi otrzymali wiadomość, która mocno ich zaskoczyła.

W ostatnich dniach otrzymaliśmy wiadomość z PZKosza, która nieco poruszyła całe środowisko koszykarskie – myślę, że nie tylko zawodników i trenerów, ale także sędziów. Z pisma dowiedzieliśmy się, że albo wszyscy – zawodnicy, trenerzy, statystycy, spikerzy i każda osoba, która bierze czynny udział w meczu – przedstawiamy szczepienia, albo na 48 godzin przed każdym spotkaniem wykonujemy testy. Takie wymogi do tej pory stawiała tylko ekstraklasa – powiedział w magazynie Pitbike Gniezno KXD #SGLive Tomasz Konowalski, prezes MKK Gniezno.

To też w jakiś sposób martwi. Nie ukrywam, że w naszym gronie są osoby, które się nie zaszczepiły. Wykonywanie takich testów antygenowych przed każdym spotkaniem będzie przynosiło dodatkowe koszta, o których jeszcze tak naprawdę dwa tygodnie temu nikt z nas by nie pomyślał. Wiem, że ta sprawa jest rozwojowe i środowisko prowadzi działania. Zbierane są opinie radców prawnych. Będziemy czekali

dodał sternik MKK.

A ile osób niezaszczepionych jest w MKK?

ZOBACZ TAKŻE:   Trener Mieszka mówi o dopingu fanów Startu i Obry. Szczere słowa

Nigdy w życiu nie oceniałem i nie będę podejmował się oceny tego, czy ktoś się zaszczepił, czy nie. Ktoś może nie móc się zaszczepić ze względów zdrowotnych. My tak na szybko sprawdziliśmy, że test antygenowy to koszt 100-130 złotych. Na chwilę obecną w sztabie naszych ludzi są 2-3 osoby niezaszczepione. Przy 28 spotkaniach wyszła kwota ponad 11 tysięcy złotych. Nie są to małe pieniądze. Z tym samym problemem borykają się w zasadzie wszystkie kluby, które dostały dwa tygodnie temu taką informację. Mamy o tyle pretensje do PZKosza, że nie tylko zastosował taki delikatny przymus do szczepień, ale przede wszystkim w okresie licencyjnym – na przełomie lipca i sierpnia, kiedy powstawał regulamin współzawodnictwa – można było już to ująć i każdy klub by się do tego przygotował – podsumował prezes MKK Tomasz Konowalski.

ZOBACZ TAKŻE:   Reprezentant wymierającego gatunku. Będzie go brakować

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: