#BabskimOkiem: Myślę, że Oskar Fajfer, na którego stawiałam, nie zawiódł

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

12. Turniej o Koronę Bolesława Chrobrego – Pierwszego Króla Polski już za nami. Myślę, że dla niektórych, którzy uważali, że turniej przez obsadę nie dostarczy zbyt wielu emocji, są w sporym szoku.

ZOBACZ TAKŻE:   Reprezentant wymierającego gatunku. Będzie go brakować

Każdy zawodnik dawał z siebie wszystko, niektórym od samego początku szło lepiej niektórym gorzej, jak np Fredrikowi Jakobsenowi, który dopiero pod sam koniec znalazł swoje ścieżki i swoją odpowiednią prędkość do zdobywania punktów. Mogliśmy zobaczyć zawodnika Startu Gniezno jak z poprzedniego sezonu.

ZOBACZ TAKŻE:   Reprezentant wymierającego gatunku. Będzie go brakować

Nierównym zawodnikiem był również Kacper Gomólski który koniec końców dostał się do półfinału. Tam niestety odpadł. Najlepszym z najlepszych okazał się Paweł Przedpełski który później zasiadł na tronie i zapisał się w historii Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego.

ZOBACZ TAKŻE:   Reprezentant wymierającego gatunku. Będzie go brakować

Myślę, że Oskar Fajfer, na którego stawiałam, nie zawiódł. Gdyby nie jego upadek w finałowym biegu stałby razem z wyżej wspomnianym Przedpełskim na podium. Wygrał zawodnik, na którego stawiał jeden z redaktorów redakcji-Mateusz Madaj.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: