Nowe barwy Mieszka? Wszystko jasne

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

“W piątek na 10:30 organizujemy małą konferencję w sprawie naszych nowych barw klubowych” – meldował nam Marek Lisiecki, prezes Mieszka. Te słowa sprawiły, że zarówno my, jak i kibice, pomyśleliśmy, że dojdzie do jakichś modyfikacji w logotypie, itp., co byłoby bez wątpienia strzałem w kolano. Ostatecznie okazuje się, że chodzi o coś zupełnie innego!

ZOBACZ TAKŻE:   Historyczny sezon dla MKS PR Gniezno? Optymistyczna prognoza

To dopiero “dziwna” historia. Wokół zmian barw klubowych Mieszka zrobiło się bardzo głośno. Poszła taka zapowiedź, więc nic dziwnego, że pojawiły się różne domysły dotyczące tego, co ma się wydarzyć.

Spekulowano w kuluarach, że wprowadzona zostanie “zieleń”. Ktoś mógł pomyśleć, że chodzi o kolor zielony w logotypie. Otóż nie, plan jest inny.

ZOBACZ TAKŻE:   Lista życzeń jest, ale konkretów brak

A mianowicie chodzi o to, że na terenie stadionu pojawi się więcej… roślin! Ma się zazielenić, a wszystko z troski o środowisko. To ciekawy pomysł, ale mimo wszystko pozostaje pytanie, czemu był zapowiadany jako wdrożenie “nowych barw klubowych”? Być może po to, by rozbudzić zainteresowanie odbiorców. Niemniej jednak taki przekaz trochę wprowadził wszystkich w błąd.

ZOBACZ TAKŻE:   Inauguracja MKK opóźniona

Nowy projekt ekologiczny Mieszka ma polegać m.in. na tym, że sadzone będą drzewa. Zasady są proste. Jedna bramka biało-niebieskich = jedno nowe drzewo.

Kibice Mieszka mogą zatem spać spokojnie. Ingerencji w barwy, które towarzyszą klubowi od momentu powstania, na pewno nie będzie.

fot. Piotr Rosołek

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: