Adrian Gała: “Chyba jestem jedynym wychowankiem, który nie został wygwizdany w Gnieźnie”

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W niedzielę Adrian Gała pojechał kapitalne zawody przy W25. Wychowanek Startu Gniezno zdobył w barwach Abramczyk Polonii Bydgoszcz 14 punktów z bonusem i poprowadził swój zespół do triumfu 46:44. Po spotkaniu cieszył się nie tylko ze znakomitego wyniku, ale również z tego, że został ciepło przyjęty przez gnieźnieńskich kibiców.

W niedzielę Gała rewelacyjnie szalał przy Wrzesińskiej. Tak naprawdę nie wyszedł mu tylko jeden, ostatni wyścig.

ZOBACZ TAKŻE:   Trener Stali Gorzów nie wytrzymał. Odpowiada Jabłońskiemu!

Ten ostatni bieg troszeczkę nawaliłem, ale też wiedziałem, jaki jest wynik. Wiedziałem, że Wadim jedzie drugi, tak kurde było ciasno, też nie chciałem przesadzać, żeby czasami nie było powtórki i żebyśmy nie zremisowali tego meczu. Liczyły się punkty. Cieszę się, że wygrywamy, bo punkty są nam potrzebne – przyznawał w rozmowie z telewizją Polonii Bydgoszcz.

ZOBACZ TAKŻE:   Miejskie dotacje podzielone. 150 tys. zł dla Mieszka Gniezno!

Podkreślał również, że cieszy się z tego, jaki stosunek mają do niego gnieźnieńscy kibice.

Bardzo się cieszę, że kibice tak do mnie pochodzą. Chyba jestem jedynym wychowankiem, który nie został wygwizdany w Gnieźnie, więc to jest podwójna radość. Nie będę ukrywał, że jestem stąd, mieszkam tutaj, tutaj się wychowałem, więc wiadomo, że ten klub jest mi bliski, ale – jak mówiłem – dobrze czuję się też w Polonii. Jestem otoczony fajnymi ludźmi, którzy mi pomagają, a szczególnie czułem to podczas rehabilitacji. Na tę chwilę spokojnie, jeszcze dużo pracy i myślę, że ten wynik będzie szedł do przodu – podsumował Adrian Gała.

ZOBACZ TAKŻE:   Każdy może zostać speedrowerzystą. Wracają Otwarte Mistrzostwa Gniezna!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: