Wzmocnienia MKS PR URBIS Gniezno? Trener zabrał głos

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W czwartkowy wieczór naszym gościem w Pitbike Gniezno KXD #SGLive był trener MKS PR Gniezno Roman Solarek. Pytaliśmy między innymi o kształt kadry na przyszły sezon. Dowiedzieliśmy się niewiele, ale mimo wszystko coś można z poniższych wypowiedzi wyczytać.

Czy Jagoda Linkowska (kontuzja w tym sezonie – przyp. red.) i Joanna Sawicka (pauza ze względu na ciążę – przyp. red.) będą grały w MKS-ie w przyszłym sezonie?

Roman Solarek: Odnośnie spraw transferowych i rozmów z zawodniczkami, nie mogę za dużo powiedzieć. Na pewno mogę powiedzieć tyle, że pewne zmiany się szykują. Zresztą jak co roku. Trzy lata temu wróciły do nas dziewczyny z SMS-u i dołączyła Jagoda Linkowska, dwa sezony temu przyszły Martyna Matysek i Alicja Ślęzak, natomiast przed tym sezonem dołączyła Milena Kaczmarek. W nowym sezonie także będą dziewczyny, które mają do nas dołączyć. Co do naszych zawodniczek, to też nie chcę za dużo zdradzać, ale także się szykują zmiany.

ZOBACZ TAKŻE:   Jakie plany na przyszły sezon ma KS Gniezno? Czy będą wzmocnienia? Dowiedz się u nas!

Ale czy możemy liczyć na powrót Joanny Sawickiej?

Niestety nic nie mogę w tej chwili powiedzieć. Jak będzie już wszystko dopięte i pewne na sto procent, to wtedy będziemy zdradzać. Teraz to tylko mógłbym gdybać, więc myślę, że to jest zbyteczne. Różnie mogą te rozmowy przebiec. Skończmy na tym.

(…).

A jak w ogóle zdrowie Jagody Linkowskiej?

Odwaliła już kawał roboty. Ostatnio jeździła do RehaSportu na badania siły mięśnia. Okazuje się, że jest bardzo dobrze. Dostała zalecenia, by wzmocnić inne mięśnie, żeby już było poukładane tak, jak trzeba. Zdrowie już jej dopisuje, więc nie ma co narzekać. Myślę, że jeszcze kilka tygodni i będzie w pełni sprawna.

Mimo wszystko wróćmy jeszcze na moment do spraw kadrowych. Wnioskuję z pańskich słów, że o jakichś wzmocnieniach myślicie. Czy jako sztab uważacie, że potrzeba ich dużo? Czy może znów jedno, góra dwa? Jakie macie zamysły?

ZOBACZ TAKŻE:   Koszmar zawodnika Mieszka Gniezno. Zerwał więzadła!

Zawsze, gdy mówi się o wzmocnieniach, trzeba się zastanowić, na jakie wzmocnienia nas stać. Nie jesteśmy klubem, który ma milionowe budżety. Musimy to wszystko układać na tyle, na ile nas stać. Rozmowy idą w tym kierunku. Może z Robertem życzylibyśmy sobie topowych zawodniczek, ale wiadomo, że naszego klubu w tej chwili na to nie stać. Na kilku pozycjach potrzebujemy zawodniczek. Trwają rozmowy. Chodzi też o to, by to były zawodniczki, które albo mają doświadczenie, albo też nabyły dobre umiejętności techniczne, które mogą nam pomóc w uzyskaniu jeszcze lepszej pozycji w tabeli.

Ta kadra na przyszły rok będzie budowana z myślą zaatakowania pierwszego miejsca i walki o PGNiG Superligę? Czy może to jeszcze nie jest ten moment?

Nie chcę mówić o Superlidze. Nasze dobre wyniki sprawiły, że dużo osób mówiło o tych zapędach superligowych. My z Robertem zawsze studzimy te zapędy różnych ludzi. My zawsze skupiamy się na danym meczu, który nam przyjdzie rozegrać. Chcemy każdy mecz, także pucharowy, rozstrzygnąć na własną korzyść. My mamy wygrywać. Nie możemy myśleć o zajmowaniu miejsc, bo można sobie coś zakładać, że chcemy wejść do Superligi, a jedna, dwie czy trzy kontuzje, coś się nie poukłada i znów będziemy musieli odłożyć buty i czyścić je na nowy sezon. Skupiamy się, by jak najlepiej zaprezentować się w każdym meczu, by było widać walkę i by były emocje. O to w tym wszystkim chodzi, a nie o to, by sobie zakładać, że teraz walczymy o Superligę. Jeżeli sportowo sprostamy, to jeżeli dojdzie do tego czynnik finansowy, to wtedy możemy walczyć o tę Superligę. (…). Na pewno zrobimy wszystko, by wygrać całą ligę.

ZOBACZ TAKŻE:   Rowerowa Stolica Polski. Walczymy o podium! Oto ważne daty dla rowerzystów

Przytoczone zostały fragmenty magazynu, który można obejrzeć poniżej:


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: