We wtorek zawodnicy Aforti Startu Gniezno byli po prostu wolni. Arged Malesa Ostrów zaprezentowała się o klasę lepiej i zasłużenie wygrała. Honoru pokonanych najdzielniej bronił Frederik Jakobsen, ale i Duńczykowi do perfekcji zabrakło sporo.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
1+ Kevin Fajfer. Ambicji mu odmówić nie można, ale jego fura po prostu nie niosła. Pokonał tylko jednego rywala i był najsłabszym seniorskim ogniwem Aforti Startu Gniezno podczas meczu w Ostrowie.
4- Frederik Jakobsen. Duńczyk musiał się sporo napocić, by wydzierać punkty rywalom. Brakowało mu tej lekkości, z jaką zdążyliśmy go skojarzyć.
3 Mirosław Jabłoński. Zaczął bardzo dobrze, ale później już tak kolorowo nie było. Są przebłyski, ale wciąż czegoś mu brakuje.
3 Timo Lahti. Pojechał mocno w kratkę. Było widać, że także i on nie miał pomysłu na znalezienie optymalnych ustawień. Oczekuje się od niego znacznie więcej.
2+ Oskar Fajfer. Widać, że po upadkach potrzebuje jeszcze trochę czasu na powrót do optymalnej dyspozycji. To znów nie był taki Fajfer, jakiego doskonale znamy.
1 Marcel Studziński. Zna tor w Ostrowie Wielkopolskim, a mimo to zaprezentował się bardzo bezbarwnie.
1 Mikołaj Czapla. Występ do zapomnienia. Dużo pracy przed tym młodym zawodnikiem.
2 Philip Hellstroem-Baengs. W jednym wyścigu pokazał, że potrafi rywalizować z innymi i dowiózł do mety jedno „oczko”. Generalnie jednak szału nie było…
Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 maja 2021 o godz. 20:37:38
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:



