Tuż po wyraźnej porażce Aforti Startu Gniezno w Ostrowie Wielkopolskim 31:59 skontaktowaliśmy się z menedżerem zespołu Rafaelem Wojciechowskim. Jak skomentował to niepowodzenie?
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
– Byliśmy słabszą drużyną. Myślę, że na szczegółowe wnioski przyjdzie czas. Na razie to jeszcze analizujemy. Będziemy mieć spotkanie z drużyną. Myślę, że w tej chwili to jeszcze nie jest czas na komentarze po tej porażce. Ostrowianie byli zdecydowanie lepszą drużyną. Trzeba im pogratulować zwycięstwa. My natomiast musimy się mocno zabrać do pracy, żeby takie wpadki już więcej nam się nie zdarzyły – podkreślał.
Czasu na poprawę jest niewiele, bo kolejny, bardzo trudny mecz już w sobotę. Tego dnia czerwono-czarni pojadą u siebie z ROW-em Rybnik.
– Trzeba się spiąć i pokazać, że stanowimy mocną drużynę, która potrafi wygrywać z najlepszymi drużynami, zwłaszcza u siebie, a później będziemy myśleć o tym, jak radzić sobie na wyjazdach. Tak naprawdę dzisiaj nas nic nie zaskoczyło – ani tor, ani nic innego. Po prostu gospodarze byli drużyną zdecydowanie lepszą – podsumował Rafael Wojciechowski.
Dopytywaliśmy też m.in. o to, czy w sobotę pojedzie już Peter Kildemand. Na ten moment jego występ nie jest zagrożony.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 maja 2021 o godz. 20:53:38
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




