Mamy najnowsze wieści na temat Oskara Fajfera. Zawodnik na szczęście nie ma złamań, ale jest bardzo mocno poobijany. To bez wątpienia dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że jeżeli wtorkowy mecz z Orłem Łódź dojdzie do skutku, to raczej go na torze nie zobaczymy, co podkreślił opiekun gnieźnian.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
– Nie ma żadnych złamań. Jest mocno poobijany. Tylko tyle wiemy. Jeszcze ostateczna decyzja pod kątem dzisiejszego meczu nie zapadła, ale raczej nie sądzę, by dzisiaj wystartował – przekazał nam menedżer Startu Rafael Wojciechowski.
Oczywiście nie ma pewności, że wtorkowy pojedynek Aforti Start Gniezno – Orzeł Łódź dojdzie do skutku. Wszystko przez pogodę, która może sprawić psikusa.
– Prognozy pogody nie są ciekawe. W nocy też padało. Tor jest w kiepskim stanie, ale zobaczymy. Teraz też kropi. Przelotnie wciąż coś pada. Będziemy się starać działać, by doprowadzić go do stanu używalności, ale zobaczymy. Czekamy, co się wydarzy – dodał opiekun czerwono-czarnych.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 18 maja 2021 o godz. 10:37:15
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:



