Będzie remont na stadionie Vitcovii. W klubie czuć niesmak

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Modernizacji doczeka się jeden z budynków na terenie Stadionu Miejskiego w Witkowie. Przedstawicielom klubu nie bardzo podoba się jednak to, na wybór pomieszczenia do renowacji.

O sprawie informuje serwis witkowo.eu. Z przekazanych wiadomości wynika, że prace w ramach programu ,,Szatnia na Medal” rozpoczną się w tym miesiącu, a zakończą we wrześniu i będą obejmować istniejący budynek sanitarno-magazynowy, w którym zostanie urządzona szatnia oraz nowe toalety.

Wartość projektu według przygotowanych kosztorysów inwestorskich to kwota 124 556,43 zł brutto. Dofinansowanie to 50 proc. wartości zadania – wyniesie 62 278,00 zł.

Każdy pozytywnie oceniony wniosek o dofinansowanie zewnętrzne powinien być odbierany jako sukces – i tak też traktujemy nasz projekt – podkreśla Marek Wiatrowski, zastępca burmistrza Witkowa, cytowany przez witkowo.eu.

Zwraca uwagę również na to, że obiekt, który ma zostać wyremontowany, znajduje się w bardzo złym stanie, a taka renowacja jest po prostu konieczna.

Jednocześnie założeniem było też wykonanie tej inwestycji trochę „niezależnie” od dalszych planów rewitalizacyjnych stadionu i jego infrastruktury. W takie rozwiązanie obiekt ten wpisał się idealnie – jest wolnostojący, nie będzie kolidował z ewentualnymi kolejnymi inwestycjami – kontynuuje Wiatrowski.

Sceptycznie ten ruch odbierają w witkowskim klubie.

Niczego z nami wtedy nie konsultowano. To nie jest prawda. Urząd nie miał tego w obowiązku, ale wypadało zadzwonić, po prostu nas poinformować, w końcu tam działamy. Jesteśmy bardzo zaskoczeni tym, że remontowany będzie budynek obok, a nie obiekt OKSiR-u, który użytkujemy. Nasza siedziba wymaga gruntownych zmian, widać na niej znak czasu – mówi w rozmowie z witkowo.eu przedstawiciel zarządu Zenon Burchardt.

Źródło: witkowo.eu.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: