“Nie dowierza w to…”. Jurica Pavlic odsłania kulisy rozmów z Kevinem Fajferem

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Kevin Fajfer wielokrotnie bardzo ciepło wypowiadał się na temat Juricy Pavlica. Podczas ostatniego magazynu Pitbike Września Storage #SGLive na Instagramie zapytaliśmy Chorwata, co sądzi na temat młodego zawodnika Startu. Pojawił się m.in. wątek wielkich inwestycji w teamie wychowanka czerwono-czarnych.

Dopiero jak się z nim rozmawia, to widać, jak bardzo jest szczęśliwy. Nie dowierza w to, jak piękny może być żużel, kiedy wszystko się ułoży. Życzę mu wszystkiego najlepszego, żeby ta jego chęć przełożyła się na wyniki. Naprawdę w tym roku jest u niego wszystko mega profesjonalnie. Ludzie i sponsorzy zobaczyli, jakim jest dobrym, normalnym człowiekiem i że lubi pracować. W tym roku mu pomogą – spostrzegł Jurica.

ZOBACZ TAKŻE:   Licytuj teamową odzież Frederika Jakobsena i pomóż Nince!

Były zawodnik Startu Gniezno wskazał, jak powinien postępować Kevin Fajfer.

Jest młodym zawodnikiem, ale ma bardzo duży potencjał. Musi jednak skoncentrować się na sobie i nie może się stresować. Na pewno zrobi fajne, wielkie rzeczy. Już w zeszłym roku pokazał, że potencjał ma, tylko musi to wszystko ułożyć i będzie fajnie – kontynuował.

ZOBACZ TAKŻE:   49. derby Ostrovii ze Startem. Oto najważniejsze liczby!

Jurica Pavlic nawiązał również do momentu, w którym K. Fajfer “z marszu” wskoczył do składu Startu. W osiągnięciu dobrego wyniku nie przeszkodziły mu wówczas nawet trudne warunki torowe, a także to, iż jechał na słabym sprzęcie.

W Daugavpils tor był ciężki do jeżdżenia, a on jeździł, jakby to była autostrada. Powołano go na ten mecz w ostatnim momencie, miał całkowity luz i tylko myślał o tym, jak będzie jeździł. O niczym innym. Cały czas mówiłem mu: widzisz, że da się! Podkreślałem, że im bardziej koncentruje się na sobie, tym lepszy wynik może zrobić. Mam nadzieję, że w tym roku pokaże to samo. Wiadomo, że dużo zainwestował. Nie chcę, by w związku z tym wywierał na sobie presję – podkreślał Chorwat.

ZOBACZ TAKŻE:   To nie jest laurka dla Mirosława Jabłońskiego. Po prostu czegoś nie rozumiem

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: