Eugeniusz Błaszak: Musisz mieć sporo determinacji, żeby podołać

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

18 września 1988 roku Eugeniusz Błaszak przeżył koszmar. W derbowym meczu pomiędzy tarnowską Unią i Stalą Rzeszów uczestniczył w feralnym wypadku, który przesądził o jego dalszych losach. Dziś porusza się na wózku, a wiązanie końca z końcem jest dla niego sporym wyzwaniem.

Eugeniusz Błaszak udzielił obszernego wywiadu portalowi po-bandzie.com.pl. W trakcie tej rozmowy wrócił do wypadku, podczas którego doznał koszmarnej kontuzji. Brązowy medalista DMP ze Startem Gniezno zaznaczył, że ten wypadek wcale nie wyglądał dramatycznie.

ZOBACZ TAKŻE:   Ostrovia - Start. Okrojona transmisja z derbów

Nawet nie straciłem przytomności. Wszyscy, którzy to oglądali na żywo byli przekonani, że Błaszak za chwilę podniesie się z toru. Miewałem groźniejsze upadki. Bardziej dramatyczne sytuacje i zawsze wstawałem i jechałem dalej – zaznaczył.

Eugeniusz Błaszak doznał poważnego urazu kręgosłupa. Od momentu tego upadku porusza się na wózku inwalidzkim. W trakcie wspominanej rozmowy zdradził, że nie ma do nikogo żalu, że tak się stało. Gdyby teraz przyszło mu powtórzyć życie, to znów chciałby wsiąść na motocykl.

ZOBACZ TAKŻE:   Menedżer Startu nie ma wątpliwości. Antyreklama wisiała w powietrzu!

Pod koniec rozmowy przeprowadzający wywiad zaznaczył, że dla tak mocno poszkodowanych rozwiązanie systemowe wydaje się wręcz niezbędne, bo za 2 tys. zł renty nie można zrobić zbyt wiele. Co na to Eugeniusz Błaszak?

Z renty rzeczywiście nie ma szans. Opłaty stałe. Mieszkanie, prąd, woda, gaz, telefon to prawie półtora tysiąca miesięcznie. A co dalej? Przecież jakoś trzeba żyć. Radzę sobie, bo muszę. Jak są święta, to byli zawodnicy coś pomagają, coś wpłacą. Jest taka solidarność. Tylko to wszystko na zasadzie wydeptywania ścieżek, jednorazowych akcji, zbiórek. Musisz mieć sporo determinacji, żeby podołać. Błagać, prosić, odrzucić wstyd i dumę. Kłaniać się nisko, żeby ci pomogli – podsumował w rozmowie z po-bandzie.com.pl.

ZOBACZ TAKŻE:   GTM Start Gniezno wydał komunikat dla karnetowiczów. Jaka rekompensata?

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: