Mirosław Jabłoński: Nie jestem zupą pomidorową

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Mirosław Jabłoński udzielił wywiadu portalowi WP SportoweFakty (przeczytasz go tutaj >>>). W trakcie rozmowy zawodnik Aforti Startu Gniezno przyznał m.in., że „nie jest zupą pomidorową”.

>>> Dyskutuj, komentuj i bądź na bieżąco. Dołącz do grupy "Sport w Gnieźnie - forum kibiców"

ZOBACZ TAKŻE:   "Bardzo szybko zostaliśmy zweryfikowani"

Mirosław Jabłoński został zapytany o to, czy opinia „niesforne dziecko w rodzinie – czasem niepokorny, ale trudno go nie lubić” na jego temat jest trafna. To w kontekście komentowania meczów…

Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili. Ja jestem najzwyczajniej w świecie sobą. Mówię to, co myślę, dlatego śpię spokojnie i każdemu mogę spojrzeć w oczy – odpowiedział zawodnik.

ZOBACZ TAKŻE:   Od dawna chciał podjąć taką współpracę. "Wyeliminować te złe myśli"

Dziś wychowanek Startu obchodzi 36. urodziny. Czego mu życzyć?

Po ostatnich latach wiem, że zdrowie jest najważniejsze. Teraz wiem, że mając zdrowie naprawdę wszystko, ale to wszystko można zrobić. Tylko złe zdrowie może mnie ograniczać – podkreślił w trakcie wywiadu dla WP SF.

ZOBACZ TAKŻE:   Boks olimpijski znów w Gnieźnie. Znamy szczegóły!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: