Zmarł podczas morsowania. Przestroga dla innych

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Co prawda nie dotyczy to Gniezna ani okolic, ale uznaliśmy, że warto nagłośnić temat. Niech ta śmierć podczas morsowania będzie przestrogą dla innych…

ZOBACZ TAKŻE:   Menedżer Startu pojechał w Slanym. Jak mu poszło?

Do tragedii doszło w niedzielę w jeziorze Urszulewskim koło Rypina (woj. kujawsko-pomorskie). Jak podaje serwis wtv.pl, po zanurzeniu się pod lód mężczyzna nie był w stanie wrócić na powierzchnię wody.

ZOBACZ TAKŻE:   Pierwszy Polak mistrzem świata w tej kategorii. Do sukcesu przyczynił się gnieźnianin!

Wspomniany portal relacjonuje, że zmarły mężczyzna chciał przepłynąć odcinek między przeręblami pod taflą lodu. Dzieliła je odległość czterech metrów.

ZOBACZ TAKŻE:   "Gdzieś z tylu głowy mamy to, że jesteśmy silną drużyną i stać nas na wygranie ligi"

“Gazeta Pomorska” podała, że mężczyzna miał 46 lat. Nie udało się go uratować, mimo błyskawiczne akcji służb.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: