Szymon Karolczyk: To jest moja walka, na 100 procent!

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Już 22 stycznia Szymon Karolczyk zawalczy na gali Armia Fight Night 9 z Adrianem Kępą. Nasz zawodnik jest pewny siebie przed tym pojedynkiem. Nie bierze pod uwagę innej opcji niż zwycięstwo!

Walka Karolczyka i Kępy będzie przedostatnim pojedynkiem podczas gali w Mińsku Mazowieckim. To świadczy o tym, że organizatorzy doceniają obu zawodników.

Fajnie, że tak wysoko mnie postawili. Bardzo się z tego cieszę. Zmierzę się z dobrym, doświadczonym rywalem. Rekord ma 7-5, ja mam 2-0, więc duża różnica walk, ale dla mnie to nic nie będzie znaczyć. Wejdę tam i pokażę najlepszą wersję siebie. Trenowałem bardzo ciężko. Myślałem, że będę bić się w tamtym roku, ale ze względu na pandemię przesunęli galę i walczę teraz. Dzięki temu mogłem lepiej się przygotować. Przewidywałem, że będę się z nim bić i już trzy miesiące wcześniej odpowiednio się przygotowywałem – mówił Szymon Karolczyk w pitgang.pl #SGLive.

ZOBACZ TAKŻE:   Artur Walczak zadebiutuje w nowej formule!

Faworytem bukmacherów jest Karolczyk. – Troszkę mnie to zdziwiło, chociaż miałem z tyłu głowy taką myśl, że możliwe, iż będę faworytem na tej gali. Kiedy organizatorzy zapytali na InstaStories, kto wygra walkę, to większość głosowała na mnie. Możliwe, że to też bukmacherzy wzięli pod uwagę. Wolałbym być underdogiem. Bardzo się jednak cieszę, że jestem doceniany i że wiele osób uważa, że to ja wygram. Podejdę do walki z nastawieniem, że wchodzę i wygrywam, pokazując mega umiejętności. Nie dam Adrianowi Kępie odebrać tej walki. To jest moja walka, na 100 procent! – podkreślił pewny siebie Karolczyk.

ZOBACZ TAKŻE:   Aseko Orzeł Gniezno pojedzie do Karpacza!

Nasz zawodnik MMA ma jasny cel. – UFC to moje marzenie, jak zresztą każdego zawodnika. Zrobię wszystko, by tam się kiedyś znaleźć. Naprawdę będę ciężko pracować i harować na ten sukces – zaznaczył.

ZOBACZ TAKŻE:   Trybuny otwarte tylko dla zaszczepionych?! Rafael Wojciechowski komentuje

Codziennie przed snem wizualizuję sobie, jak jestem w klatce UFC. Wpajam sobie, że kiedyś tam będę i że będę mistrzem UFC. Jak wszystko ładnie pójdzie i zdrowie będzie dopisywać, to w przeciągu pięciu lat na pewno się tam znajdę – podsumował Szymon Karolczyk.

Obejrzyj magazyn:

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE I WYGRAJ VOUCHER DO RESTAURACJI! SZCZEGÓŁY TUTAJ >>>>


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: