Mieszko rozdał prezenty młodym piłkarzom. A co z kibicami?

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W minionych dniach młodzi piłkarze Akademii Mieszka Gniezno zostali obdarowani świątecznymi prezentami. W sumie upominki otrzymało około 300 osób. A czy jakiś prezent dostaną też kibice?

Oczywiście mamy tutaj na myśli transfery. Postanowiliśmy sprawdzić, czy klub szykuje jakąś niespodziankę pod choinkę. Z naszych ustaleń wynika, że nic takiego się nie przydarzy. Wszystko wskazuje na to, że do końca tego roku kalendarzowego transferów w Mieszku nie będzie.

ZOBACZ TAKŻE:   Pierwszy Polak mistrzem świata w tej kategorii. Do sukcesu przyczynił się gnieźnianin!

Klub wciąż prowadzi rozmowy. Docierają do nas sygnały, że wstępne zainteresowanie współpracą wyraziło dwóch zawodników, ale jeszcze nic nie jest pewne. Piłkarze liczą, że może ktoś zaoferuje im jeszcze lepszą ofertę. Póki co u wspomnianej dwójki Mieszko jest pierwszym wyborem. Wszystko może się jednak jeszcze zmienić.

ZOBACZ TAKŻE:   Menedżer Startu pojechał w Slanym. Jak mu poszło?

Tymczasem zawodnicy z dotychczasowego składu są testowani przez inne kluby – chodzi chociażby o Łukasza Bogajewskiego czy Łukasza Benedykcińskiego. Obydwaj jednak raczej pozostaną w klubie na II rundę sezonu 2020/21.

ZOBACZ TAKŻE:   "Gdzieś z tylu głowy mamy to, że jesteśmy silną drużyną i stać nas na wygranie ligi"

Nieoficjalne ustalenia naszego portalu wskazują natomiast na to, że z klubu najprawdopodobniej odejdzie Kacper Tomaszczak. Na konkrety trzeba jeszcze poczekać, ale rzekomo są dwa zespoły z Wielkopolski, do których mógłby trafić. Czas pokaże, jak potoczą się jego losy.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: