Wracają demony przeszłości. Szczypiorniak znów drży o halę!

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Szczypiorniak Bank Spółdzielczy Gniezno znów dosadnie odczuwa, że w hierarchii gnieźnieńskich klubów sportowych jest na szarym końcu. Zespół seniorów po raz kolejny drży bowiem o to, czy za chwilę będzie mieć gdzie trenować!

Gnieźnieńscy szczypiorniści przeżywają powtórkę z rozrywki. Znów muszą obawiać się o to, czy od listopada będą mieli gdzie trenować. Brzmi absurdalnie, ale to niestety prawda. Obecnie jest komfortowo, jednak niebawem sytuacja może wyglądać zgoła odmiennie.

Nie do końca wiemy, jak sytuacja będzie wyglądać z naszymi treningami. Obecnie mamy bardzo komfortowe warunki do trenowania. Trenujemy wprawdzie tylko dwa razy w tygodniu, ale uważam, że jak na trzecią ligę i na ten moment, to zupełnie nam wystarczy. Trenujemy we wtorki i w czwartki, a w weekendy mamy mecze, więc to są komfortowe warunki do planowania mikrocyklu treningowego

podkreślił Łukasz Krakowiak, trener Szczypiorniaka, w naszym magazynie Pitbike Gniezno KXD #SGLive.

Dziś Szczypiorniak trenuje dwa razy w tygodniu i jest z tego w pełni zadowolony. Co dalej? Okazuje się, że liczba jednostek treningowych przydzielonych “Wilkom” może zostać ograniczona do zaledwie jednej. Jakby tego było mało, treningi piłkarzy ręcznych miałyby odbywać się wyłącznie w… poniedziałek.

Od listopada prawdopodobnie się to zmieni i to zdecydowanie na naszą niekorzyść (…). Dochodzą do mnie słuchy, że dostaliśmy propozycję korzystania z hali raz w tygodniu i to w poniedziałek. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że gramy w sobotę mecz, w poniedziałek mamy jeden trening i cały tydzień przerwy do spotkania. Równie dobrze w ogóle byśmy mogli nie trenować

zaznaczył Krakowiak.
ZOBACZ TAKŻE:   Marek Lisiecki: Myślę, że niedosyt jest. Nie działam na zasadzie obiecanek

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: