Marcel Studziński wskazał przyczynę słabej formy. Wyjawił też, że czeka go duże wyzwanie!

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W środowy wieczór w Pitbike Gniezno KXD #SGLive pojawił się junior Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno Marcel Studziński. Młody zawodnik zdradził nam, że przechodzi na kontrakt zawodowy, a ponadto wskazał, co było przyczyną jego słabej dyspozycji przez większość minionego sezonu.

Przedsezonowe treningi w chorwackim Gorican wcale nie zapowiadały tego, że Marcel Studziński będzie spisywać się tak słabo. – Pierwsze treningi u kapitana – Jury Pavlica w Gorican – wyglądały obiecująco. Z moim mechanikiem doszliśmy do wniosku, że wygląda to całkiem fajnie i dobrze wróży na sezon. Potem wyszedł lockdown i później zaczęliśmy sezon – przypomniał Studziński w Pitbike Gniezno KXD #SGLive.

Brakowało treningów, jazdy i młodzieżówek, no i przede wszystkim zdecydowania w mojej jeździe. Mechanik mi również powtarzał, że brakuje takiego mojego stylu, który widział w poprzednim roku na młodzieżówkach. Powiedział, że Marcel z tego roku to nie jest ten sam Marcel. Cały czas czegoś szukałem. Gdzieś w połowie sezonu przyszło przełamanie. Wynik lekko się poprawił i mam nadzieję, że odnalazłem to, co było problemem. Trochę to skrócę – chodziło o brak zdecydowania w jeździe. Brakowało agresji zawodniczej. To było problemem

zaznaczył Marcel Studziński.

Wychodzi zatem na to, że problem leżał po stronie mentalnej. – To na pewno. Po meczu w Bydgoszczy, który pojechałem tragicznie, zdecydowałem się na pracę z psychologiem, jednak po kilku dobrych rozmowach z rodzicami czy z mechanikiem, doszedłem do wniosku, że sam muszę sobie z tym poradzić. Coś tam pomogło – przyznał młodzieżowiec Startu.

ZOBACZ TAKŻE:   Oto siódemka wychowanków Startu! Masz inną koncepcję? Podziel się

Wiemy już, że Studziński będzie bronić czerwono-czarnych barw również w przyszłym sezonie. Zasady jego współpracy z gnieźnieńskim klubem będą już jednak inne. Z kontraktu amatorskiego zawodnik przechodzi na zawodowy.

Myślę, że jednym z największych kroków, aby następny sezon poszedł jeszcze lepiej, będzie przejście na kontrakt zawodowy. Zdecydowałem się na to. Jest to duże wyzwanie zarówno pod kątem finansowym, jak i logistycznym. Pod każdym względem. Trzeba dobrze przepracować zimę i dobrze przygotować sprzęt. Mam nadzieję, że odzwierciedlenie tego będzie w pierwszych kolejkach i przez cały sezon

podkreślił Marcel Studziński.

Fot. Marcel Studziński #13

ZOBACZ TAKŻE:   Wiktoria Kryszak wicemistrzynią Wielkopolski!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: