Mocne słowa Kacpra Gomólskiego. W magazynie „Rozmowy po bandzie” odniósł się do rezygnacji Pawła Siwińskiego z funkcji prezesa Startu Gniezno.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Ja powiedziałem przed przyjściem nowego prezesa, że nie jest to dobra osoba na tym stanowisku i moim zdaniem niestety klub nie pociągnie zbyt długo. Jak się okazało po prawie trzech sezonach – uciekł po prostu jak szczur. Jeśli już jest prezesem, to powinno się doprowadzić do końca. Zwinął bagaże i po prostu uciekł z klubu, także moim zdaniem nie powinno to tak wyglądać – ocenił dosadnie.
„Ginger” jednocześnie podkreślił, że liczy na nowy zarząd.
Mam nadzieję, że z nowymi władzami klub gnieźnieński wróci na miejsce, w którym powinien się znaleźć, czyli na wysokim poziomie. Jeździć w Metalkas 2. Ekstralidze, walczyć o PGE Ekstraligę, a nie walczyć czwarty sezon w KLŻ. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po myśli nowych władz. Ja trzymam kciuki – zapewnił, cytowany przez po-bandzie.com.pl.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 6 listopada 2025 o godz. 19:50:28
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




