Villads Nagel, zawodnik Polonii Piła, nie krył rozczarowania odwołaniem meczu Polonia Piła – Start Gniezno.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” wyraził ubolewanie, że rywalizacja nie doszła do skutku. Ujawnił że sensacyjne kulisy – zawodnicy nawet nie mogli wyjść na tor. Stwierdził ponadto, że nikt ich nie pytał o zdanie.
Nikt tutaj w paddocku nie wie, co się dzieje. Tak naprawdę na torze byli jedynie trenerzy obu zespołów oraz sędzia. Nie wpuszczono nas (zawodników) nawet na obchód – powiedział Nagel.
Następnie ujawnił, że podczas piątkowego treningu tor wyglądał podobnie, a problemów z jazdą nie było.
Mówiąc szczerze, myślałem, że bez problemu rozegramy te zawody. Ta nawierzchnia wcale nie wygląda źle, a ja często rywalizowałem w dużo trudniejszych warunkach. Jeżeli ktoś się boi rywalizacji na takim torze, to powinien przyjechać do Danii i zobaczyć jak tam się ścigamy – zaznaczył w rozmowie z PS.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 sierpnia 2025 o godz. 15:07:30
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




