Ważne wieści dla fanów Startu Gniezno. To prawie pewne

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Już za dwa miesiące kibice będą mogli emocjonować się ligowym żużlem, ale wciąż nie wiadomo, czy najniższy szczebel rozgrywek będzie transmitowany w telewizji. Jak podaje serwis Po-Bandzie.com.pl, wszystko wskazuje na to, że władze Krajowej Ligi Żużlowej (KLŻ) skłaniają się ku temu, by w sezonie 2025 mecze nie były pokazywane w telewizji.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

W 2024 roku Canal+ transmitował jedno spotkanie KLŻ w każdej kolejce, zazwyczaj w soboty o 14:00. Jednak, jak informuje Po-Bandzie.com.pl, stacja nie jest zainteresowana przedłużeniem umowy. Władze Głównej Komisji Sportu Żużlowego (GKSŻ) mają natomiast strategię przeczekania 2025 roku i powrotu do rozmów o kontrakcie telewizyjnym w 2026. Wtedy liga ma liczyć więcej zespołów i być bardziej atrakcyjna dla potencjalnych nadawców.

Część klubów naciska na telewizję

Nie wszystkie kluby są jednak zadowolone z takiego obrotu spraw. Jak podkreśla Po-Bandzie.com.pl, część drużyn widzi w transmisjach szansę na lepszą ekspozycję sponsorów i dodatkowe wpływy. W poprzednich latach działacze często blokowali obecność telewizji na stadionach, ale teraz zdają się bardziej otwarci na współpracę.

Motowizja może wrócić do gry

Choć szanse na transmisje w 2025 roku są niewielkie, warto przypomnieć, że przed Canal+ mecze KLŻ pokazywała Motowizja. To właśnie ta stacja wykazywała największą determinację w zdobyciu praw do transmisji. Czy wróci do rozmów? Na ten moment władze rozgrywek konsekwentnie trzymają się swojej strategii, ale sytuacja może się jeszcze zmienić.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 13 lutego 2025 o godz. 16:42:47


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: