„Ginger” na ratunek. Wyciągnął go z „gó**a*

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Kacper Gomólski również dołożył swoją cegiełkę do sukcesu Startu Gniezno w Landshut. Na torze co prawda go nie widzieliśmy, ale bez jego pomocy jeden z liderów czerwono-czarnych miałby spory problem.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Okazuje się, że Kacper Gomólski użyczył Samowi Mastersowi swojego busa. Najwidoczniej Australijczyk z jakichś przyczyn nie mógł skorzystać ze swojego sprzętu.

Ogromne podziękowania dla Kacpra Gomólskiego za wyciągnięcie mnie z tego gówna i pożyczenie mi swojego busa, którym dotarliśmy do Landshut. Dziękuję, legendo

napisał Masters na Facebooku.

To już kolejny raz, kiedy Gomólski wspiera Mastersa. Podczas wcześniejszego spotkania z Polonią Piła pomagał mu w parku maszyn.

Przypomnijmy, że w niedzielę Sam Masters był liderem Startu Gniezno. Poprowadził zespół do pokaźnego triumfu nad Landshut Devils.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 15 lipca 2024 o godz. 07:28:05


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: