Sprowadził Kudriaszowa do Startu. „Mega chłopak”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W sobotni poranek media obiegła bardzo smutna informacja o tym, że Andriej Kudriaszow nie żyje. Teraz swoimi wspomnieniami dotyczącymi Rosjanina podzielił się Piotr Mikołajczak. To właśnie on sprowadził go do Startu Gniezno.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Wspomnieniami na temat Andrieja Kudriaszowa Piotr Mikołajczak podzielił się w rozmowie dla po-bandzie.com.pl.

Z Andriejem nasze drogi po raz pierwszy skrzyżowały się w 2019 roku, kiedy wypożyczyłem go do Gniezna z Częstochowy. Jaki był Andriej? Najprostsza odpowiedź i najbardziej oddająca rzeczywistość to taka, że to był „człowiek dusza”. Nie ma w tym odrobiny przesady. Bardzo pomocny, spokojny i życzliwy. Duże poczucie humoru i duża inteligencja. Dla mnie Andriej to był mega chłopak. Należał do tych w środowisku, z którym lubiło się spędzać czas. Potrafił zarażać pozytywną energią

zaznaczył Mikołajczak.

Następnie stwierdził, że był bardzo pracowitym zawodnikiem, a jednocześnie nie oszczędzał na inwestowaniu w sprzęt.

Pamiętam, że jak przyszedł do Gniezna, to toru się z występu na występ uczył, bo wcześniej na nim po prostu nie jeździł. Miał też dobrze „złożony” team. Andriej lubił bardzo „polatać” sobie po szerokiej

podkreślił były dyrektor Startu Gniezno.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 18 maja 2024 o godz. 12:27:56


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: