Patryk Malitowski, żużlowy ekspert Canal+, a w przeszłości zawodnik, zabrał głos na temat karambolu w Gdańsku z udziałem Adriana Gały i Krystiana Pieszczka. Poniżej jego opinia.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
„Winy Gały bym tutaj nie szukał. Problem jest w tym, że jak Pieszczek się na niego położył i się zaczepili to Gała nie był w stanie puścić gazu i dlatego pojechali prosto. Kasprzak był po lewej, ale tam było czysto. Niefortunne było to, że prawa reka została na gazie” – pisze Malitowski.
„Przy takim zczepieniu, już praktycznie nie kontrolujesz motocykla, bo nie skręcisz kierownica, a jak jeszcze nie możesz puścić gazu to jest pełny ogień w bandę. Ciasny dojazd, Krycha się zakładał i gotowe. Gała nie miał co zrobić, Krycha już też” – dodał.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 17 maja 2024 o godz. 11:33:15
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




