Marta Kwiatkowska z Mieszka Gniezno została ogłoszona odkryciem roku 2023. Zawodniczka, która ma za sobą przepiękne miesiące, nie ukrywa, że uzyskanie statuetki wywołało u niej zarówno radość, jak i dumę.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Marta Kwiatkowska – ze względu na udział w turnieju – nie mogła pojawić się na uroczystej gali. W związku z tym zgromadzeni nie zobaczyli jej reakcji na uzyskanie nagrody.
Postanowiliśmy więc zapytać, jakie emocje jej towarzyszyły. Co czuła Marta?
– Myślę, że na pewno ogromną radość i dumę, ale przede wszystkim wdzięczność do wszystkich osób, które mi przez ten cały rok pomagały i tak naprawdę razem ze mną zdobyły tę nagrodę – powiedziała nam Marta Kwiatkowska.
A jak podsumowała miniony rok?
– Uważam, że ten rok był zdecydowanie najlepszy dla mnie, jak i drużyn, w których występowałam. Spełniłam swoje marzenie, jakim był występ w reprezentacji Polski. Wraz z drużyną zdobyłam wiele medali, a w tym Mistrzostwo Polski. Z tego miejsca jeszcze raz chciałabym ogromnie podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali – dodała.
Podczas gali nagrodę w imieniu Marty odebrał jej tata Piotr, który wyznał nam, że po tym, jak dowiedział się, że jego córka została doceniona, miał mieszane uczucia.
– Najpierw się ucieszyłem, że ktoś dostrzegł jej osiągnięcia, a później zmartwiłem, gdyż dowiedziałem się, że termin pokrywa się z Mistrzostwami Polski i niestety nie będzie mogła uczestniczyć w tej szczególnej uroczystości. Z pewnością byłoby to ogromne przeżycie dla niej – powiedział nam pan Piotr Kwiatkowski.
Wejście na scenę było dla niego sporym przeżyciem… Nie ukrywa, że był stres. – Oczywiście, że tak. Człowiek wielokrotnie w głowie układa sobie przemowę, później stres jest tak duży, że trzeba improwizować na szybko – dodał.
W Gnieźnie nie ma niestety drużyny kobiet, w której Marta mogłaby grać i dalej się rozwijać. Wobec tego niebawem będzie musiała opuścić macierzyste progi…
– Myślę, że to będzie bardzo trudna decyzja. Wiadomo, że ofert i zapytań jest kilkanaście, ale powiedzmy, że z nich wytypowaliśmy 3/4 i obecnie jesteśmy na etapie testów i rozmów. Decyzję trzeba będzie podjąć do końca maja, więc Marta ma jeszcze troszkę czasu – podsumował ojciec Marty.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 14 stycznia 2024 o godz. 22:38:19
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




