Ryszard Franczyszyn w 1997 roku jeździł w barwach Startu Gniezno, dokąd został wypożyczony ze Stali Gorzów. Były żużlowiec nie ukrywa, że bardzo pozytywnie wspomina współpracę z czerwono-czarnymi.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Franczyszyn, zapytany o pozytywne wspomnienia z okresu jazdy na żużlu, zaczął mówić o Starcie Gniezno.
– Można przypomnieć to, jak zostałem wypożyczony do Gniezna. Stal Gorzów pozyskała Bajerskiego, więc dla mnie nie było miejsca. Trafiłem do Startu Gniezno. Właśnie ten klub bardzo dobrze wspominam. Byli bracia Fajferowie i Greg Hancock też wtedy w Gnieźnie jeździł. Jak działacze Startu przyjechali do mnie, by rozmawiać o wypożyczeniu, to od razu się zgodziłem. Nie było żadnych problemów z wypłatami za mecze. Atmosfera była dobra. Zorganizowali mi również 15-lecie startów na żużlu. To wspominam bardzo, bardzo pozytywnie. Dlatego szanuję ten klub – powiedział Franczyszyn w rozmowie z Mateuszem Domańskim.
Cały wywiad przeczytasz tutaj >>>.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 grudnia 2023 o godz. 19:35:36
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




