Mówi się, że będą hegemonem. „Nie zgadzam się”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Nie brakuje opinii, że Unia Tarnów przejdzie przez drugoligowe rozgrywki niczym burza i w cuglach awansuje do wyższej klasy rozgrywkowej. Na takie głosy zareagował Daniel Bałut, przewodniczący rady nadzorczej Unii Tarnów.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

W eterze słychać opinie, że Unia Tarnów może być hegemonem drugoligowych zmagań. Co na to Daniel Bałut?

Ja się nie zgadzam z takim określeniem. Sport pisze różne scenariusze i trzeba być gotowym na wszystko. Wiadomo natomiast, że jeśli mierzy się wysoko, trzeba skompletować silny zespół, który umożliwi walkę o najwyższe cele. Nie można żyć samymi nadziejami. Trzeba zminimalizować ryzyko. Faktycznie, apetyt rośnie. Trzymamy się długoterminowego planu – powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Na papierze skład Unii wygląda niewątpliwie bardzo imponująco…

Kierując się samymi nazwiskami, jest jeszcze kilka ciekawych postaci na rynku transferowym. Zależało mi na tym, żeby zbudować sensowne zestawienie i zrobić to jak najszybciej. Oczywiście działając z głową, by stworzyć coś mającego rację bytu, ale nie za najwyższą cenę – zaznaczył Bałut.

Dlatego czasami uśmiecham się, czytając przeróżne medialne doniesienia, dotyczące szczegółów kontraktów. Zawodnicy, którzy na nie natrafiają, pewnie też się łapią za głowę i zastanawiają, kto dał im takie pieniądze, bo nigdy ich nie widzieli. Dziennikarze, czy publicyści mają natomiast to do siebie, że pewne rzeczy mogą układać sami. Rzeczywistość jednak nierzadko wygląda inaczej.

podkreślił.

Cały wywiad znajdziesz TUTAJ >>>.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 22 października 2023 o godz. 14:47:43


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: