Za pośrednictwem serwisu magazynzuzel.pl prezes Startu Gniezno Paweł Siwiński ocenił potencjał Unii Tarnów. Ujawnił też, że przez jakiś czas myślał o zakontraktowaniu Timo Lahtiego.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Unia Tarnów zbudowała bardzo mocny skład na sezon 2024 i nic dziwnego w tym, że jest stawiana w roli głównego faworyta do awansu.
– Eksperci już uznali, że nie ma sensu nawet wyjeżdżać na tor, bo wiadomo, kto awansuje, a reszta może sobie tylko przejechać sezon. Ale ja się z tym do końca nie zgadzam, bo wiele już było dream teamów i to z mocniejszym składem niż Unia, a kończyło się różnie. W Gnieźnie istnieje jednak ekonomia kapitalizmu, a w niektórych klubach ekonomia socjalizmu i tym się różnimy – powiedział tymczasem prezes Startu Paweł Siwiński.
Następnie odniósł się do tezy redaktora o tym, że „Tarnów sprowadził zawodników, na jakich drugoligowe kluby generalnie nie stać”.
Oczywiście, że nie stać. Ja nawet przez chwilę myślałem i przymierzałem się do rozmów z Lahtim, bo uważam, że to byłby zawodnik idealny na lidera naszej drużyny. Ale Grupa Azoty miała inne plany i inne warunki finansowe dla tego zawodnika. Niech próbuje i szuka szczęścia tam
podsumował sternik czerwono-czarnych.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 20 października 2023 o godz. 15:34:56
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




