Wychowanek Startu Gniezno Oskar Fajfer ma za sobą sezon w ekstraligowej Stali Gorzów. Jak podsumował swoje występy w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl?
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
– Próbowałem, w skali od 0 do 10, ustalić jakiś poziom. Ciężko mi to stwierdzić. Patrząc na wyniki, to było naprawdę fajnie. Cieszę się, że się utrzymałem w PGE Ekstralidze, bo wejść do niej to jest sukces, ale jeszcze większy się w niej utrzymać i dalej ścigać z najlepszymi. To mnie cieszy najbardziej i mój cel został wykonany. Myślę, że taka mocna „siódemka” będzie sprawiedliwa. Gdzieś w głowie siedzi mi jeszcze kilka meczów troszkę słabszych. Wiedziałem, że takie mogą przyjść, bo rywale są bardzo silni i przyjeżdżają bardzo dobrzy zawodnicy. Doskonale zdaje sobie sprawę, że małe niedopasowanie sprzętu może sprawić, że mecz może być wielką klapą – podkreślił Fajfer w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.
Zawodnik czuje, że stać go na jeszcze więcej.
– Są spore rezerwy i wiem o tym. Musi być wszystko poukładane od A do Z. To był mój pierwszy rok jako senior w PGE Ekstralidze. Wiele ludzi mnie hejtowało, a to dało mi tylko wiatru w żagle i kopniaka do dodatkowej, cięższej pracy – podsumował.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 18 października 2023 o godz. 15:12:53
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




