„Słyszę, że dwóch zawodników Startu Gniezno zagroziło nieprzyjechaniem na rewanżowy mecz do Rzeszowa. Mowa o Polaku i obcokrajowcu. Powód chyba jest wszystkim znany 😉 Dziwne rzeczy tam się dzieją” – pisał na Twitterze Przemysław Ciućka, dziennikarz Radia Eska. Na te ustalenia zareagował Start Gniezno.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Poniżej klubowe oświadczenie:
„Z zaciekawieniem czytamy informację mówiące, że dwójka zawodników z naszej kadry miała odmówić jazdy w rewanżowym spotkaniu finałowym w Rzeszowie. Uspokajamy – takie zdarzenie nie miało miejsca. Powielających takie doniesienia zachęcamy do bezpośredniej weryfikacji informacji w klubie.
Absencja Josha Pickeringa w awizowanym zestawieniu podyktowana jest tylko i wyłącznie decyzją sztabu szkoleniowego i nie ma podłoża finansowego. Po domowych meczach z Opolem i Rzeszowem swoją szansę otrzyma Duńczyk Jesper Knudsen, którego w sobotnie popołudnie zobaczymy z trójką na plastronie.
Mimo dość dużej przewagi naszych rywali po pierwszym meczu w Gnieźnie w sobotę udajemy się do Rzeszowa zmobilizowani i jak zawsze walczyć o jak najlepszy wynik. Spotkanie to finał rozgrywek 2. Liga Żużlowa i mamy nadzieję wspólnie z ekipą Texom Stal Rzeszów stworzyć ciekawe widowisko dla kibiców – zarówno na trybunach, jak i tych śledzących przekaz telewizyjny!”
Ostatnia aktualizacja artykułu: 5 października 2023 o godz. 08:34:11
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




