Łęgowik zapytany o wypłaty i strajk. Tak odpowiedział

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Znów zrobiło się gorąco wokół Startu Gniezno. Do doniesień krążących po sieci odniósł się Hubert Łęgowik.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Pojawiły się plotki, jakoby dwóch zawodników Startu Gniezno – Polak i obcokrajowiec – groziło bojkotem meczu w Rzeszowie:

„Słyszę, że dwóch zawodników Startu Gniezno zagroziło nieprzyjechaniem na rewanżowy mecz do Rzeszowa. Mowa o Polaku i obcokrajowcu. Powód chyba jest wszystkim znany 😉 Dziwne rzeczy tam się dzieją” – pisał na platformie X Przemysław Ciućka z Radia Eska.

Doniesienia medialne obalił gnieźnieński klub. Do sprawy odniósł się też Hubert Łęgowik.

Po pierwsze, to pozytywne jest w tej całej sprawie to, że ktoś dzwoni i pyta jak się rzeczy mają faktycznie, a nie rzuca bezpodstawnie stwierdzeniami w sieci. Co do kwestii rzekomego strajku przed meczem z Rzeszowem, to ja powiem tyle, że nie wiem skąd i dlaczego ktoś mnie z tym łączy. Ja do swoich zadań podchodzę poważnie i przez myśl mi nie przyszło, aby bawić się w podobne rzeczy. W żaden sposób proszę mnie z takimi tezami nie łączyć. Z nikim z klubu rozmów „strajkowych” nie prowadziłem. Od razu uprzedzę kolejne pytanie. Słaby występ w ostatnim spotkaniu spowodowany był problemami sprzętowymi, które zostały „zdefiniowane” i w rewanżu wszystko powinno funkcjonować już na odpowiednim poziomie – powiedział w rozmowie z po-bandzie.com.pl.

Na pytanie o opóźnienia w wypłatach odpowiedział zaś bardzo wymijająco.

W tym temacie nie będę się wypowiadał. To są wszystko sprawy między klubem, a zawodnikami. Skupiam się na tym, aby w meczu rewanżowym pokazać się z jak najlepszej strony – podsumował.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 5 października 2023 o godz. 19:27:31


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: