Oskar Fajfer poszedł do sądu! Mówi o szokującej próbie

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Już jakiś czas temu światło dzienne ujrzał konflikt Oskara Fajfera z Dariuszem Sajdakiem. Teraz zawodnik znów zabrał głos na ten temat.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Fajfer ze Sajdakiem związał się przed sezonem 2023. Doświadczony mechanik miał być dla niego dużym wsparciem. Ostatecznie bardzo szybko „wypadł” z teamu gnieźnianina. Wszystko ze względu na perturbacje zdrowotne, o których mechanik informował w przestrzeni medialnej.

Czy wszelkie niesnaski zostały już wyjaśnione? Fajfer został o to zapytany w Magazynie PGE Ekstraligi portalu WP SportoweFakty.

Ta sprawa trafiła do sądu. Zajmuje się tym mój prawnik pan Jerzy Synowiec. Postanowiłem to oddać na barki pana Jerzego, bo ja chciałem mieć czystą głowę i skupić się tylko na jeździe. Nie ukrywam, że na początku roku straciłem przez to sporo nerwów. Nie chcę więcej o tym mówić, bo wracając do tej sprawy, krew się we mnie gotuje. Na tym pozostańmy – zaznaczył Fajfer.

Zrelacjonował też, że Dariusz Sajdak „miał zapłacone za pół roku z góry”. – Była próba nawet wyciągnięcia pieniędzy za cały rok z góry, natomiast na to się nie zgodziłem. Wiadomo, że wchodząc do sezonu też miałem sporo wydatków (…). Tak naprawdę Dariusz złożył tylko i wyłącznie motocykle wraz z moim bratem. Był również obecny na pierwszych treningach w Gorican i Zarnovicy. Tyle z naszej współpracy – podsumował.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 16 sierpnia 2023 o godz. 13:29:25


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: