Kacper Gomólski nie ukrywa, że nadal odczuwa skutki kontuzji. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” zdradził, że wciąż doskwiera mu ból.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Początek czerwca nie ułożył się po myśli Kacpra Gomólskiego. Wówczas – przy okazji starcia z Unią Tarnów – zawodnik Startu Gniezno nabawił się urazu kręgu szyjnego.
Choć od tego zdarzenia minęło już trochę czasu, to zawodnik nadal odczuwa dyskomfort.
Ten ból doskwiera mi cały czas. Odczuwam go praktycznie każdego dnia. Wydaje mi się, że to ma związek z pogodą oraz jakością mojego snu. Czasami, jak ułożę się w nocy, że rano nic mi nie jest, ale bywa i tak, że wszystko mnie boli
powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
Eksperci już wcześniej informowali go, że taki stan rzeczy może utrzymywać się nawet przez dwa miesiące.
Fizjoterapeuta wraz z lekarzem poinformowali mnie, że taki stan rzeczy po wypadku może trwać do dwóch miesięcy. Mam nadzieję, że potrwa to jednak krócej i będę mógł wstawać rano z uśmiechem, a nie grymasem na twarzy
podkreślił „Ginger”.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 21 lipca 2023 o godz. 09:40:23
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




