Z Mateuszem Jabłońskim jest coraz lepiej. Młody żużlowiec, za którego jeszcze niedawno modliło się mnóstwo osób, wyszedł z ogromnej opresji i już wrócił do sportu. Ma jeden cel.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Mirosław Jabłoński udzielił wywiadu Marcinowi Majewskiemu. Całość pojawi się dopiero w piątkowy wieczór na nSport+, ale już z samej zapowiedzi rozmowy dowiadujemy się sporo ważnych rzeczy. Przede wszystkim Mirosław zdradził, co słychać u jego syna Mateusza, który w zeszłym roku zaliczył koszmarny upadek na Motoarenie – walczył po nim o życie.
- Już gra w hokeja na lodzie, jeździ na rowerze, chodzi na siłownię - zdradził Mirosław Jabłoński.
Opowiedział też o tym, czego doświadczył w szpitalu. – Zostaliśmy wpuszczeni w szpitalu tak jakby nawet, żeby się nawet pożegnać. Tak bym to powiedział. Nie życzę najgorszemu wrogowi czegoś takiego, co ja, co my, co cała nasza rodzina przeżyła – przyznał.
Mateusz ma jasny plan. – Jedyny cel, który ma, to wrócić jak najszybciej na motocykl żużlowy – przekazał jego ojciec.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 9 marca 2022 o godz. 16:09:50
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




