Zawodnik Mieszka Gniezno Robert Pepliński, u którego podejrzewano ponowne zerwanie lub naderwanie więzadeł, poznał wyniki badań. Na szczęście nie zmaterializował się najgorszy z zakładanych scenariuszy!
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Pepliński ma problem z łąkotką. Na razie nie wiadomo dokładnie, jak będzie wyglądać jego leczenie i jak długo będzie musiał odpoczywać od piłki nożnej.
– Na szczęście więzadła są całe, niestety znowu mi pękła łąkotka. Teraz konsultacja u lekarza, co dalej z tym robimy. Nie jest tak źle, jak myśleliśmy na początku. Wrócę na pewno szybciej niż myślałem – zaznacza Pepliński.
Zawodnikowi raz jeszcze życzymy wszystkiego dobrego, ciesząc się, że najgorsze przewidywania nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości. Gdy tylko problemy zdrowotne zostaną zażegnane, mamy nadzieję ponownie oglądać go w barwach Mieszka Gniezno!
Ostatnia aktualizacja artykułu: 22 lutego 2022 o godz. 09:34:40
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




