Mads Hansen był blisko podpisania kontraktu ze Startem Gniezno, co nie jest żadną tajemnica. Dlaczego ostatecznie postawił na zespół z Landshut? O tym opowiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
W trakcie rozmowy z WP SF Duńczyk został zapytany, czy oferta z Landshut była najkorzystniejsza pod względem finansowym.
– Nie, również z eWinner 1. Ligi mieliśmy dwie-trzy lepsze oferty, ale mamy wielu sponsorów z Niemiec i tunera z tego kraju. Znamy też wszystkich w Landshut, z wieloma ścigałem się w Danii. Gdyby chodziło tylko o pieniądze, wybralibyśmy któryś z klubów z Polski. Po rozmowie ze sponsorami, zdecydowaliśmy się na Landshut – zaznaczył.
Która z propozycji była zatem najlepsza? – Mieliśmy sporo ciekawych rozmów i nie chciałbym tu wybierać jednej. Na pewno mieliśmy ciekawe opcje w Zielonej Górze, Gnieźnie i w Gdańsku. Te trzy kluby były blisko i gdyby chodziło tylko o pieniądze, znalazłbym się w którymś z tych klubów – podsumował.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 21 stycznia 2022 o godz. 11:03:25
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




