Podczas „Tajemniczego Wywiadu” wyemitowanego przez StartTV Oskar Fajfer odpowiedział na 22 pytania. Jedno z nich dotyczyło komentarzy, jakie internauci zamieszczają w sieci. Czy czyta to, co piszą kibice?
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Oskar Fajfer wprost odniósł się do treści publikowanych przez internautów.
– Totalnie mnie nie interesują. Jak gdzieś się jakiś trafi, ktoś mi powie, przekaże czy coś, to często bywa tak, że nawet te negatywne działają na mnie motywująco i jest taka chęć pokazania i udowodnienia, natomiast po meczu nie szukam i nie odpowiadam: „a nie mówiłem?”. Po prostu chcę odpowiadać jazdą podczas meczu. (Komentarze) jakoś totalnie nie robią mi różnicy. Mogą sobie pisać. Jeśli to ulży kibicowi, to niech sobie wyleje wypociny – podkreślił Fajfer.
Jest jednak taka sfera, której w kontekście tego zawodnika lepiej nie tykać. Generalnie lepiej na tę płaszczyznę nie wchodzić, nawet względem innych osób.
– Czasami niektórzy potrafią przesadzić, jak dotykają rodziny. Rodziny się nie tyka. To jest świętość. Nie pozwoliłbym skrzywdzić. Chociażby nawet w komentarzach. Tutaj lepiej mi nie zachodzić za skórę – zaznaczył zawodnik Aforti Startu.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 14 stycznia 2022 o godz. 14:00:51
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:



