Trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że to nie był udany rok dla Startu Gniezno. Wiele zespołów z pierwszej stolicy Polski przyniosło nam sporo radości, ale tego samego niestety nie można napisać na temat żużlowców, którzy mogli nawet spaść z 1. ligi.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Koniec roku zawsze upływa pod znakiem podsumowań i przemyśleń, a także wyciągania wniosków. W ostatni dzień 2021 na tapet bierzemy Start Gniezno, który pojechał po prostu mizernie. Siódme miejsce w tabeli eWinner 1. Ligi to na pewno wynik daleki od oczekiwań. Wynik, który nikogo nie satysfkacjonował.
I tak naprawdę Start powinien dziękować Unii Tarnów. Bo gdyby tarnowianie nie mieli swoich problemów i nie pojechali tak słabo, to spadek mógłby zajrzeć czerwono-czarnym głęboko w oczy. Na szczęście stało się tak, a nie inaczej i gnieźnianie zapewnili sobie ligowy byt na kolejny rok.
Minione rozgrywki powinny być lekcją. A wnioski trzeba było wykorzystać przed niedawnym okresem transferowym. Czy rzeczywiście działacze poszli we właściwym kierunku? Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero w 2022 roku. Na razie kadra czerwono-czarnych wzbudza mieszane emocje. Są nadzieje, że będzie lepiej, ale nie brakuje też obaw.
Tak czy owak trzeba żyć nadzieją, że kolejne rozgrywki okażą się zdecydowanie bardziej udane w wykonaniu ekipy z pierwszej stolicy Polski. Na pewno Start ma plan, by zatrzeć złe wrażenie po tym sezonie. Czy to się uda? Czas pokaże. Pożyjemy, zobaczymy.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 30 grudnia 2021 o godz. 19:09:15
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




