Szczerze mówiąc, to liczyłem, że Start Gniezno dostanie na inaugurację trochę łatwiejszego przeciwnika. A tymczasem jest Falubaz Zielona Góra, czyli jeden z największych siłaczy I ligi. Czerwono-czarni pojadą zatem do paszczy lwa. Los absolutnie ich nie oszczędził.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Menedżer Startu Błażej Skrzeszewski nie ukrywał, że chciałby w 1. kolejce pojechać u siebie z Falubazem Zielona Góra lub na wyjeździe z ekipą z Landshut. Jego marzenie nie zostało spełnione, bo padło na wyjazdowy pojedynek z zielonogórzanami. Ostatecznym rozwiązaniem nie jest jednak przerażony (czytaj tutaj >>>).
Wyjazdowy mecz z zielonogórzanami to będzie spore wyzwanie. Stwierdzenie, że Falubaz będzie faworytem, nie jest żadnym wielkim odkryciem. Zielonogórzanie są podrażnieni po spadku z PGE Ekstraligi i głośno mówią o tym, że jak najszybciej chcą wrócić na salony.
Mówi się, że inauguracja rządzi się swoimi prawami. Owszem. To jak najbardziej może być loteria. Ktoś w nowym sezonie może zaliczyć falstart, ale czy to będzie akurat Falubaz? Nie wydaje mi się. Dzisiaj przeczucia mam takie, że Startowi o punkty w Zielonej Górze będzie ekstremalnie ciężko. Inny wynik niż zwycięstwo Falubazu będzie nie tyle niespodzianką, ale sensacją.
Łatwiej byłoby pojechać z zielonogórzanami u siebie. Przyznam szczerze, że ja po cichu liczyłem na domowy pojedynek z innym mocarzem – Polonią Bydgoszcz. A z wyjazdów to po głowie cały czas chodził mi Gdańsk. Ostatecznie jest Zielona Góra, czyli wyjazd do paszczy lwa.
A swoją drogą to ja trochę inaczej bym zrobił z tymi terminarzami. Choćby pierwsza kolejka powinna być losowana „na żywo”. Wtedy dopiero byłyby emocje!
Ostatnia aktualizacja artykułu: 22 grudnia 2021 o godz. 14:26:05
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




