Ten rok Zuzanna Mikołajczyk będzie wspominać bardzo dobrze. Choćby ostatnio zawodniczka Walki Gniezno popisała się wspaniałą formą, co pozwoliło jej na zdobycie srebrnego medalu podczas jednej z dwóch najbardziej prestiżowych imprez no gi w kraju.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
W minioną sobotę Zuzanna wróciła ze srebrem z XVI Pucharu Polski ADCC. To skłoniło nas do zaproszenia tej zawodniczki do studia Pitbike Gniezno KXD #SGLive, gdzie ucięliśmy sobie krótką pogawędkę.
Zawodniczka Walki zdradziła nam, że stara się trenować aż dziesięć razy w tygodniu. – Większość treningów to brazylijskie jiu-jitsu. Główną motywacją jest chęć zdobywania doświadczenia i poszerzanie mojej wiedzy – przyznała, dodając, że gdy zdarzają się bardziej „leniwe” dni, to momentalnie przypomina sobie, jaki ma cel, co napędza ją do dalszego działania.
Jeżeli chodzi o sobotnie zawody, to Zuzanna nie ukrywa, że nie spodziewała się takiego sukcesu i nie miała zbyt wielkich oczekiwań, ponieważ to była formuła no gi, którą trenuje rzadziej. Częściej szlifuje swoje umiejętności pod kątem gi.
– Pojechałam zdobyć doświadczenie. Cieszę się z tego drugiego miejsca, choć chciałam wygrać finał. Popełniłam jeden duży błąd i niestety się nie udało – dodała. – Niedosyt jest, już kiedyś z tą dziewczyną z finału walczyłam i wygrałam. To było jednak w gi, na mistrzostwach Polski – zaznaczyła Mikołajczyk.
W tym roku zaliczyła duży progres, wzięła udział w różnych imprezach, ale najważniejsze były dla niej mistrzostwa Polski i mistrzostwa Europy. Tam zrobiła furorę. W tych pierwszych zawodach zgarnęła złoto, a na drugich wywalczyła… aż dwa złote medale! Skąd tak świetna forma?
– Kluczem na pewno jest ciężka praca, determinacja. To też musi być moja pasja. Gdybym się do tego przymuszała, to raczej nie osiągnęłabym tego, co zdobyłam do tej pory – oceniła.
W przyszłości chciałaby jak najwięcej osiągnąć w BJJ. Chodzi jej po głowie występ poza granicami naszego kraju. Konkretnego planu jeszcze nie ma, ale są tego typu zakusy.
Są też odleglejsze marzenia. Zuzanna wie, że musiałaby jeszcze dużo potrenować i zrobić wielki progres, by móc pokusić się o ich realizację. Po głowie chodzi jej to, by kiedyś, kiedyś wystąpić na mistrzostwach świata. Oby to piękne marzenie się spełniło, oby to wielkie zaangażowanie zaprowadziło na sam szczyt. Powodzenia!
Ostatnia aktualizacja artykułu: 17 grudnia 2021 o godz. 18:11:13
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




