„Przegląd Sportowy” podał, że działacze Startu Gniezno mogą wykorzystać zamieszanie wokół Tomasza Bajerskiego, jakie wywiązało się w Toruniu. Tym ustaleniom stanowczo zaprzeczył Radosław Majewski, dyrektor czerwono-czarnych.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Mamy umowę z Błażejem Skrzeszewskim jako menadżerem i Tomkiem Fajferem jako opiekunem juniorów. Dajmy im się wykazać. Ani ja, ani dwie inne osoby, które mogłyby prowadzić rozmowy z trenerem Bajerskim, na pewno do niego nie dzwoniły i nie rozmawiały z nim o pracy. Temat Bajerskiego pojawił się w październiku, jak jeszcze nie było Błażeja i Tomka. Wtedy padło luźne hasło: a może Tomek. Nie umiem jednak powiedzieć, czy Rafael Wojciechowski wtedy do niego dzwonił. Teraz jednak, przy całej sympatii dla Tomka Bajerskiego, mamy ludzi i tego się trzymamy
powiedział w rozmowie z polskizuzel.pl.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 16 grudnia 2021 o godz. 19:37:39
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




