Gracjan Jarzyński mówi o mistrzostwach świata i powrocie do Startu [WYWIAD]

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Jak wiadomo, Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w Bhubaneswar zakończyły się kilka dni temu. Teraz, kiedy emocje już opadły, mamy okazję porozmawiać z kapitanem reprezentacji Polski – Gracjanem Jarzyńskim.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

🎙: Gracjan, cieszymy się, że bezpiecznie dotarliście do Polski! Może opowiesz nam nieco, o waszej wielogodzinnej podróży?

🏑: Nasza podróż trwała dość długo, ponieważ z Bhubaneswar lecieliśmy do Delhi aż 5 godzin, na lotnisku czekaliśmy kolejne 3 godziny na następny lot do Frankfurtu i trwał on 8 godzin, finalnie do Polski wracaliśmy autokarem 10 godzin.

🎙: Jakie są wasze wrażenia odnośnie gry na tak dużej imprezie sportowej?

🏑:Jest to dla nas bardzo cenne doświadczenie. Wiedzieliśmy od samego początku, że będzie to dla nas bardzo trudny turniej. Zajęliśmy dwunaste miejsce, które jest zarówno motywacją jak i ważną lekcją dla naszej drużyny

🎙: A gdyby spojrzeć na same Indie, co najbardziej was zaskoczyło, co odrzuciło? Chodzi mi oczywiście o aspekty kulturowe, mieszkalne oraz żywieniowe.

🏑:Jeśli chodzi o aspekty kulturowe, to na przykład zwierzęta są nietykalne na drodze, ponieważ jeśli krowa jest na środku ulicy, nie można jej stamtąd usunąć, tylko przejechać obok niej. Są jeszcze bezpańskie psy, które poruszają się po całym mieście i szukając pożywienia. W wielu budynkach mieszkalnych panowała bieda, budynki były zniszczone i zaniedbane. Jeśli o jedzenie chodzi, w Indiach zawsze przygotowywane jest na ostro.

🎙: Podejrzewam, że te mistrzostwa nie będą ostatnie dla waszej kadry. Czy jest jednak aspekt, nad którym zdecydowanie, jako drużyna, musicie popracować, coś zmienić?

🏑: Dla wielu chłopaków kadra M21 zakończyła się, gdyż z uwagi na wiek, wchodzą już w grę seniorską. Ale spora część została i będziemy musieli pracować nad skutecznością z przodu, żeby padało jak najwięcej bramek. Ważne będzie też, aby zachować chłodną głowę podczas ważnych spotkań.

🎙: Ostatnio dotarła do nas informacja o twoich przenosinach do Startu Gniezno w sezonie halowym, co ucieszyło zarówno nas jak i kibiców gnieźnieńskiego hokeja! Zapewne miałeś także propozycje od innych klubów, zatem dlaczego akurat Start?

🏑: Wybrałem Start Gniezno, ponieważ to właśnie w Gnieźnie mam też inne obowiązki i nie będę tracił dodatkowego czasu na dojazdy na przykład na treningi.

🎙: A jak wygląda sprawa z Schwarz-Weiß Neuss? Czy wraz z rozpoczęciem się sezonu trawiastego będziesz chciał powrócić na niemieckie boiska?

🏑: Na pewno będę chciał powrócić na niemieckie boiska,

🎙: Gdybyś miał podsumować pierwszą rundę w Neuss, jak to wszystko tam wyglądało? Czy niemiecka Bundesliga bardzo różni się od polskiej Superligi?

🏑: Pierwszą rundę zakończyliśmy w górnej części tabeli – na 4. miejscu. Mimo wielu błędów popełnianych na boisku, uważam że pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony i miejsce w tabeli jest słuszne. Gra w Niemczech polega na grze systemem „1 na 1”, kryciem na całym boisku. Jeśli chodzi o waleczność, gra jest dość agresywna, a walka o piłkę toczy się do ostatniego gwizdka. Moje odczucia po pierwszej rundzie są jak najbardziej pozytywne. Wyciągam z tego okresu bardzo ważną lekcję i mam nadzieję na więcej takich lekcji.

🎙: Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę powodzenia w sezonie halowym!

🏑:Dziękujemy!

Ostatnia aktualizacja artykułu: 9 grudnia 2021 o godz. 21:02:27


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: