Marta Giszczyńska była częścią MKS PR URBIS Gniezno gdy zespół grał jeszcze w drugiej lidze. Później razem z koleżankami zaczęła nabywać doświadczenie na pierwszoligowym froncie, aż udało się dojść do zupełnie wyjątkowego momentu i pułapu.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Nie ma złudzeń. Obecnie MKS PR URBIS Gniezno znajduje się w jednym z piękniejszych momentów w historii klubu. Drużyna wygrywa mecz za meczem i jest na dobrej drodze, by spełnić marzenie wielu gnieźnian, a także zawodniczek i wszystkich zaangażowanych w projekt pt. MKS PR URBIS Gniezno. Chodzi oczywiście o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Drogę, jaką klub musiał pokonać, by dotrzeć do tego miejsca, w którym obecnie się znajduje, z poziomu zawodniczki śledziła i nadal oczywiście śledzi Marta Giszczyńska. Na własnej skórze odczuwa, że powoli MKS PR przybliża się do celu, jakim jest awans do PGNiG Superligi.
– Osobiście czuję, że faktycznie małymi kroczkami realizacja tego marzenia się przybliża. Czuję, że to zupełnie inny sezon. Mecze w drugiej lidze to był zupełnie inny poziom. Również w zeszłym sezonie czy dwa sezony temu było totalnie inaczej. Teraz uważam, że są przed nami inne zadania. Mamy do wypełnienia więcej zadań i mamy jeszcze większą motywację do działania – podkreśliła Marta w Pitbike Gniezno KXD #SGLive.
Okoliczności, które towarzyszą tegorocznym występom MKS-u, wpływają na nią bardzo pozytywnie. – Mnie to napędza. Cieszę się, że tak to wygląda i myślę, że jako cała drużyna odnajdujemy się w tym momencie, w jakim teraz jesteśmy – spostrzegła szczypiornistka.
Obejrzyj magazyn Pitbike Gniezno KXD #SGLive, w którym gościły zawodniczki MKS PR URBIS Gniezno:
Ostatnia aktualizacja artykułu: 8 grudnia 2021 o godz. 15:49:15
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




