Szczere wyznanie Oskara Fajfera. „Byłem załamany”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Oskar Fajfer potwierdził wcześniejsze doniesienia. Zawodnik Startu Gniezno nie dostał żadnej propozycji z PGE Ekstraligi. Szczerze mówi, że był tym załamany.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Jeśli chodzi o oferty z eWinner 1. Ligi, to faktycznie trochę ich było. Na pewno z innych ekip można było wyciągnąć znacznie więcej pod względem warunków finansowych. Ze swoim klubem grałem jednak od początku w otwarte karty. Wyjaśniłem im, o co mi chodzi i na czym mi zależy. Czekałem, czy pojawi się zainteresowanie z wyższej ligi, bo nie ukrywam, że ściganie się wśród najlepszych to mój priorytet. Byłem jednak załamany, bo odzew był tak naprawdę zerowy. Żaden telefon z PGE Ekstraligi do mnie nie zadzwonił, więc postanowiłem dogadać się ze Startem. Układ pomiędzy nami był jasny – jeśli nie uda mi się trafić poziom wyżej, to zostaję w obecnym klubie i walczymy razem o jak najlepszy wynik – mówi Oskar Fajfer w rozmowie z polskizuzel..pl.


Ostatnia aktualizacja artykułu: 1 grudnia 2021 o godz. 18:29:02


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: