Piątek przyniósł fatalne informacje. Rano dowiedzieliśmy się o śmierci gnieźnieńskiego sportowca Artura „Walusia” Walczaka. Smutek i żal wyraziła organizacja PunchDown. Właśnie po gali tego podmiotu gnieźnianin trafił do szpitala w krytycznym stanie. Zmarł po ponad miesiącu śpiączki.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
„Z głębokim żalem przyjęliśmy dziś wiadomość o śmierci Artura „Walusia” Walczaka. Odszedł od nas nie tylko wspaniały sportowiec, ale przede wszystkim nasz dobry kolega. Będzie nam Go bardzo brakowało. Podobnie jak wszyscy znający Artura, długo mieliśmy nadzieję, że Jego wybudzenie się ze śpiączki jest tylko kwestią czasu, a powrót do zdrowia, jakkolwiek mozolny, będzie możliwy. Niestety dzisiaj ta nadzieja ostatecznie zgasła. W tej bardzo smutnej chwili chcemy złożyć Rodzinie oraz wszystkim Najbliższym Artura wyrazy najgłębszego ubolewania z powodu ich straty oraz przekazać nasze kondolencje” – czytamy na fanpage’u PunchDown.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 26 listopada 2021 o godz. 21:40:05
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




