Adrian Gała wyciąga wnioski. Twierdzi, że popełnił duży błąd

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Miniony sezon nie był w pełni udany dla Adriana Gały. Wychowanek Startu Gniezno rozpoczął go bardzo obiecująco, ale wszystko przerwał fatalny upadek. Jego skutki odczuwał bardzo długo. Nie ukrywa, że za szybko zdecydował się wrócić na tor.

Miniony sezon mi się nie ułożył, bo na początku sezonu wszystko układało się super, dobrze czułem się w Bydgoszczy, a wyniki pokazywały, że mogę być liderem drużyny. Niestety zdarzył się poważny wpadek i leczyłem dosyć długo uraz kręgosłupa. Trochę żałuję, że wróciłem za szybko. Lekarze też mówili, bym poczekał, a ja wróciłem po trzech tygodniach. Analizując to po czasie, był to duży błąd. W końcówce sezonu byłem wróciłem do ścigania i w ligach zagranicznych pokazałem, że stać mnie na normalne punktowanie. Teraz mogę w zimę przygotować się do nowego sezonu z nadziejami, by robić dla Wybrzeża punkty – mówi Gała w rozmowie z wybrzezegdansk.pl.

ZOBACZ TAKŻE:   Jutro pogrzeb Artura Walczaka

Nie jest on pierwszym gnieźnianinem, który zdecydował się na transfer do Gdańska. Co ciągnie “naszych” w tamte rejony? – Generalnie chyba nie ma zawodnika z Gniezna, który nie jeździłby w Wybrzeżu. Jak rozmawiam z chłopakami, to każdy dobrze wspomina Wybrzeże jako poukładany klub. Ja pozytywnie patrzę na tę zmianę i mam nadzieję, że nie będzie to roczna, a kilkuletnia współpraca – wyjaśnia Adrian Gała.

ZOBACZ TAKŻE:   Robert Pepliński mówi, kiedy wróci na boisko. O to chciałby powalczyć [WYWIAD]

Zapewnia też, że będzie odpowiednio przygotowany. – Co sezon składam od podstaw nowe motocykle i inwestuję mnóstwo pieniędzy w sprzęt. To kluczowe w dzisiejszych czasach. Mocno współpracuję z panem Ryszardem Kowalskim i wiem, że mogę liczyć na jego pomoc i wskazówki. Na kolejny sezon już poczyniłem inwestycje, wszystko stoi w warsztacie do złożenia i sprzętowo na pewno będę lepiej przygotowany – podkreśla.

ZOBACZ TAKŻE:   Kolejny kontrakt w Orle!

Cały wywiad z Adrianem Gałą znajdziesz tutaj >>>


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: