Dawid Urbaniak w sobotę został bohaterem Mieszka Gniezno. W samej końcówce meczu z ekipą z Kalisza zdobył gola z rzutu karnego na wagę triumfu 2:1. Po tym spotkaniu porozmawialiśmy z reprezentantem zespołu z pierwszej stolicy Polski.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Za wami kolejne zwycięstwo w IV lidze. Jak byś podsumował pojedynek z ekipą z Kalisza?
Było to ciężkie spotkanie, zespół z Kalisza postawił twarde warunki. 1. połowa słabsza w naszym wykonaniu, w przerwie meczu powiedzieliśmy sobie, co musimy zmienić i druga połowa była już zdecydowanie lepsza.
W samej końcówce wykorzystałeś rzut karny na wagę trzech punktów. Był stres?
Na pewno gdzieś ta adrenalina przez chwilę skoczyła, była to 90. minuta, wynik remisowy, więc odpowiedzialność była duża. Karny wykorzystany, cieszymy się, bo 3 punkty zostały w Gnieźnie.
Nadal jesteście wiceliderem IV-ligowej tabeli. Czy wasze apetyty wzrastają wraz z dobrymi wynikami?
Na pewno. Cały czas powtarzamy sobie, że patrzymy w górę tabeli. W każdym spotkaniu chcemy wygrywać, mamy na tyle mocny zespół, że jesteśmy w stanie wygrać z każdą drużyną w tej lidze.
Jak uważasz, co jest waszą najmocniejszą stroną?
Uważam, że naszą najsilniejszą stroną jest charakter i mentalność. Pokazaliśmy już w tym sezonie nieraz, że w każdym meczu gramy do końca i to przynosi nam efekt w postaci punktów.
A nad czym trzeba jeszcze popracować?
Myślę, że musimy popracować jeszcze nad naszą grą odnośnie całego spotkania ,ponieważ zdarza nam się zagrać dwie różne połówki.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 31 października 2021 o godz. 10:34:29
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




