Niestety, nadal brakuje jakichkolwiek optymistycznych wieści na temat stanu zdrowia Artura Walczaka. Jego przyjaciel Piotr „Bonus BGC” Witczak, który pojawił się we wrocławskim szpitalu, jest zrozpaczony.
Witczak około godziny 20:20 opublikował na Instagramie nowy wpis. Nie ukrywa, że sytuacja wygląda bardzo źle, pisze też o niewielkich szansach na przeżycie. Trudno się to czyta, a jeszcze trudniej przekazuje tak bolesne informacje…
„Tragedia totalna, na OIMOM-ie rozmawiałem z lekarzem. Szansa jest 2% na przeżycie. Jak przeżyje, niestety będzie w stanie wegetatywnym. Zebralibyśmy pieniądze na rehabilitację, ale musi być w stanie stabilnym, a nie jest. On umiera… niestety. Za długo czekali na karetkę, mózg nie dostawał tlenu. Jest tragedia, nie mogę się pozbierać. Artur walcz dla nas” – apeluje Witczak.
TRZYMAMY KCIUKI ZA „WALUSIA”! Nie przestawajcie się modlić, liczymy na cud…
Ostatnia aktualizacja artykułu: 23 października 2021 o godz. 20:28:41




