To nie był dobry dzień dla Frederika Jakobsena. Podczas meczu ligi duńskiej zawodnik Aforti Startu Gniezno zaliczył koszmarny upadek…
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Jakobsen znajdował się na prowadzeniu, gdy na wejściu w łuk nagle go pociągnęło i pojechał prosto. Najpierw uderzył w bandę, a po chwili wpadł w niego jego motocykl.
Skutki upadku oczywiście odczuwa, ale wszystko wskazuje na to, że jakimś cudem wyszedł z tego bez poważniejszej kontuzji. Zawodnik przekazał, że jest cały, ale odczuwa ból barku i nie czuje się na tyle dobrze, by w czwartek pojechać w Szwecji.
Tymczasem otrzymaliśmy zdjęcia kasku „Fredki”. W wyniku tego upadku został on mocno poturbowany.





Ostatnia aktualizacja artykułu: 18 sierpnia 2021 o godz. 21:50:25
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




