Co piszczy w trawie przy ulicy Strumykowej 8? Zarząd powoli buduje skład na przyszły, IV-ligowy sezon. Młodych, obecnych zawodników nikt nie chce się oczywiście pozbywać, ale są też plany transferowe.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Sezon III ligi powoli zmierza ku końcowi. Niebawem Mieszko Gniezno oficjalnie pożegna się z tą klasą rozgrywkową. Tymczasem już trwają rozmowy dotyczące budowy kadry na kolejne rozgrywki. Póki co sztab szkoleniowy i zarząd skupili się na tym, by zatrzymać obecnych piłkarzy. Nie we wszystkich przypadkach to się uda.
– Z prawie 90 proc. zespołu jesteśmy już jesteśmy dogadani – zostają ci młodsi i starsi. Z czwórką jeszcze nie wiadomo, co będzie. Dwóch raczej, na 90 proc. odchodzi ze względu na naukę – jeden idzie na studia do Warszawy, drugi też gdzieś daleko… Siła wyższa – komentuje prezes Mieszka Gniezno Marek Lisiecki.
Liga będzie niższa, ale poziom nadal całkiem wysoki – jak na tę klasę. Chociażby z uwagi na to, że spada sporo ekip. Łatwo o korzystne wyniki nie będzie, toteż Mieszko nie może przespać okresu transferowego. Konieczne są wzmocnienia.
Mówi się o tym, że Mieszko Gniezno chce dokonać około 5-6 wzmocnień. Nie od dziś wiadomo, że polityka obecnego zarządu polega na tym, by ściągać na Strumykową takich zawodników, którzy już kiedyś tutaj grali. Chodzi przede wszystkim o wychowanków. To właśnie ci zawodnicy mają być magnesem na kibica.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 15 czerwca 2021 o godz. 16:37:15
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




