Na treningu Aforti Startu Gniezno pojawiła się nowa twarz. Chodzi oczywiście o Philipa Hellstroema-Baengsa. 18-letni zawodnik trenował z czerwono-czarnymi w piątek na poznańskim Golęcinie. Czy po weekendzie dostanie szansę jazdy w rozgrywkach eWinner 1. Ligi?
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Kibice Startu zaczęli się zastanawiać, czy Philip Hellstroem-Baengs przyjechał do Polski „turystycznie”, czy może jednak jest jakiś poważniejszy pomysł na tego zawodnika. Nie od dziś wiadomo, że to spory talent i że drzemie w nim potencjał.
– Przyjechał się pokazać. Miał akurat wolne terminy, więc do nas przyjechał. Zostaje w Polsce do wtorku wieczora. Później – w środę – jedzie do Danii. Chcieliśmy, żeby potrenował w Gnieźnie, ale pewne plany nam się pozmieniały i mamy mecze wyjazdowe, więc zaplanowaliśmy treningi w Poznaniu i trenował z nami w Poznaniu – podkreślił Rafael Wojciechowski, menedżer Aforti Startu Gniezno.
Jednocześnie opiekun czerwono-czarnych nie wykluczył, że Szwed otrzyma szansę pokazania się w lidze. Pierwszeństwo nadal mają jednak Mirosław Jabłoński i Kevin Fajfer.
– Jest w naszej kadrze, ma z nami kontrakt, Zobaczymy. Jeszcze jutro mamy sesje treningowe i zobaczymy. Mam nadzieję, że do poniedziałku wszyscy zawodnicy będą pełni sił – cali i zdrowi. Wtedy decyzję podejmiemy. Jest w Polsce do wtorku wieczora, więc teoretycznie jest taka szansa. Podchodzimy do tego tematu ze spokojem. W pierwszej kolejności szansę na pewno dostaną Kevin i Mirek. Zobaczymy, jak to się wykrystalizuje później i jak będzie wyglądać ten skład – podsumował Wojciechowski.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 21 maja 2021 o godz. 19:51:06
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




